poniedziałek, 19 września 2011

Coooooooooooooooooldplay!

Ostatnio wchodząc na pewien serwis społecznościowy ujrzałam post zespołu Coldplay z informacją oooooo NOWYM ALBUMIE i JEGO DACIE! Taaaaaaak. 24 października tego roku ma się ukazać płyta pt. "Mylo Xyloto". Jak na razie twórcy udostępnili "Every teardrop is a Waterfall", "Major Minus", "Moving to Mars" oraz najnowsze "Paradise". Wszystkie są połączone dźwiękami, które pozwalają uciec od teraźniejszości.. Każda z nich działa jak opatrunek na zranioną duszę. Wyczekuję niecierpliwie!

Na dodatek Chester Bennington z Linkin Park udzielił wywiad mówiąc, że najnowsza płyta ukaże się w ...2012 roku! Wygląda na to, że piąte dzieło już w drodze. :>

środa, 24 sierpnia 2011

"Ulica tysiąca kwiatów"

Kon'nichiwa.
Przeczytałam, i stwierdzam, że to najpiękniejsza a zarazem najsmutniejsza książka jaką przeczytałam w życiu. Opowiada o trzydziestu latach życia Kenijego i Hiroshiego - głównych bohaterów. Opisuje spokojne życie przed wojną - ataku na Pearl Harbour, w jej trakcie i po pustce i strachu jaki po niej został a także o kulturze japońskiej, o teatrze nō oraz zgłębia tajniki walk sumo i trochę o gejszach. Mówi o słabościach ludzi, o tym, jak człowiek jest kruchy, że jego psychika może po prostu pod kolejnym ciężarem przeciwieństwa losu ugiąć się niczym lekki i delikatny kwiat. Wzruszająca historia, która mówi o śmierci bliskich osób, o wojnie, która ich zabrała, o bólu, strachu ale i miłości, dzięki której mogą to wszystko przezwyciężyć.
Jest to książka, przy której - gdy się kończyła - czułam smutek, że to koniec opowieści, dlatego na pewno do niej wrócę nieraz w przyszłości, by znów odświeżyć całe wspomnienie.
Gejsza  - obraz pobrany z grafik Google



Sentō ryū - walczące smoki 
Sayōnara, N. ♣

"The Street of a Thousand Blossoms"


poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Książki

źr. www.weranda.pl
Ostatnio przeczytałam ich pięć, w dwa i pół tygodnia. A zaczęło się od książki Beaty Pawlikowskiej - książka opisująca życie w dżungli. Później, książki Wojciecha Cejrowskiego, opisujące również życie codzienne Indian, i  o ich przetrwaniu w Pachamamie ("Gringo wśród dzikich plemion", "Rio Anaconda"). Mój "mini maraton" zakończyłam znów książkami Beaty Pawlikowskiej "Blondynka wśród łowców tęczy" i "Blondynka w dżungli". Każda z tych książek ma coś wyjątkowego w sobie ; każda zawiera niezbędne wskazówki jak się trzeba zachowywać wśród tej dzikiej cywilizacji, a także jak trzeba reagować, jeśli w bucie siedzi skorpion, koło stóp chodzą skolopendry (zapraszam do przeczytania książki ;p), obok głowy latają wielkie jak talerze motyle, których pyłek jest zabójczy, lub pająk wielkości kapelusza siedzi na głowie...rybki canero, które wpływają do... różnych otworów podczas 
www.tvp.info.pl
kąpieli, piranie, które pożerają krowę w całości w jedyne piętnaście minut, lub po prostu anakonda, która jest w stanie połknąć(nieżywego już) mężczyznę w całości.. - to bardziej opis Pani Pawlikowskiej.. Natomiast to, i magia oraz wszelka kultura Indian w książce Pana Wojciecha.

A ja się po prostu cieszę, że odnalazłam w końcu swój właściwy typ książki. Jutro jadę zamówić "Ulica tysiąca kwiatów".. Na pewno nie omieszkam o niej również co nie co napisać po przeczytaniu :)

W każdym razie.. polecam.

"Ulica tysiąca kwiatów"

wtorek, 2 sierpnia 2011

Futerał

 Futerał uszyłam z filcu, guziki z modeliny. Wszystko zszyć ze sobą i ubranko dla iPod'a gotowe :D

Rose

Rose
Patrząc na to zdjęcie, kojarzy mi się pewien cytat z książki "Mały Książę"...

"Mały Książę, który śledził pojawienie się
olbrzymiego pąka, wyczuwał, iż wykwitnie z niego
jakieś cudowne zjawisko, lecz róża schowana
 w swoim zielonym domku przygotowywała się powoli.
Starannie dobierała barwy.
Ubierała się wolno, dopasowywała płatki jeden do drugiego.
Nie chciała rozkwitnąć pognieciona jak maki.
Pragnęła zjawić się w pełnym blasku swojej piękności."

Ta róża już dobrała swoją kreację.. ;x