środa, 28 grudnia 2011
wtorek, 27 grudnia 2011
poniedziałek, 19 września 2011
Coooooooooooooooooldplay!
Ostatnio wchodząc na pewien serwis społecznościowy ujrzałam post zespołu Coldplay z informacją oooooo NOWYM ALBUMIE i JEGO DACIE! Taaaaaaak. 24 października tego roku ma się ukazać płyta pt. "Mylo Xyloto". Jak na razie twórcy udostępnili "Every teardrop is a Waterfall", "Major Minus", "Moving to Mars" oraz najnowsze "Paradise". Wszystkie są połączone dźwiękami, które pozwalają uciec od teraźniejszości.. Każda z nich działa jak opatrunek na zranioną duszę. Wyczekuję niecierpliwie! Na dodatek Chester Bennington z Linkin Park udzielił wywiad mówiąc, że najnowsza płyta ukaże się w ...2012 roku! Wygląda na to, że piąte dzieło już w drodze. :>
środa, 24 sierpnia 2011
"Ulica tysiąca kwiatów"
Kon'nichiwa.
Przeczytałam, i stwierdzam, że to najpiękniejsza a zarazem najsmutniejsza książka jaką przeczytałam w życiu. Opowiada o trzydziestu latach życia Kenijego i Hiroshiego - głównych bohaterów. Opisuje spokojne życie przed wojną - ataku na Pearl Harbour, w jej trakcie i po pustce i strachu jaki po niej został a także o kulturze japońskiej, o teatrze nō oraz zgłębia tajniki walk sumo i trochę o gejszach. Mówi o słabościach ludzi, o tym, jak człowiek jest kruchy, że jego psychika może po prostu pod kolejnym ciężarem przeciwieństwa losu ugiąć się niczym lekki i delikatny kwiat. Wzruszająca historia, która mówi o śmierci bliskich osób, o wojnie, która ich zabrała, o bólu, strachu ale i miłości, dzięki której mogą to wszystko przezwyciężyć.
Jest to książka, przy której - gdy się kończyła - czułam smutek, że to koniec opowieści, dlatego na pewno do niej wrócę nieraz w przyszłości, by znów odświeżyć całe wspomnienie.
Sayōnara, N. ♣
"The Street of a Thousand Blossoms"
Przeczytałam, i stwierdzam, że to najpiękniejsza a zarazem najsmutniejsza książka jaką przeczytałam w życiu. Opowiada o trzydziestu latach życia Kenijego i Hiroshiego - głównych bohaterów. Opisuje spokojne życie przed wojną - ataku na Pearl Harbour, w jej trakcie i po pustce i strachu jaki po niej został a także o kulturze japońskiej, o teatrze nō oraz zgłębia tajniki walk sumo i trochę o gejszach. Mówi o słabościach ludzi, o tym, jak człowiek jest kruchy, że jego psychika może po prostu pod kolejnym ciężarem przeciwieństwa losu ugiąć się niczym lekki i delikatny kwiat. Wzruszająca historia, która mówi o śmierci bliskich osób, o wojnie, która ich zabrała, o bólu, strachu ale i miłości, dzięki której mogą to wszystko przezwyciężyć.
Jest to książka, przy której - gdy się kończyła - czułam smutek, że to koniec opowieści, dlatego na pewno do niej wrócę nieraz w przyszłości, by znów odświeżyć całe wspomnienie.
![]() |
| Gejsza - obraz pobrany z grafik Google |
![]() |
| Sentō ryū - walczące smoki |
"The Street of a Thousand Blossoms"
wtorek, 23 sierpnia 2011
poniedziałek, 8 sierpnia 2011
Książki
| źr. www.weranda.pl |
Ostatnio przeczytałam ich pięć, w dwa i pół tygodnia. A zaczęło się od książki Beaty Pawlikowskiej - książka opisująca życie w dżungli. Później, książki Wojciecha Cejrowskiego, opisujące również życie codzienne Indian, i o ich przetrwaniu w Pachamamie ("Gringo wśród dzikich plemion", "Rio Anaconda"). Mój "mini maraton" zakończyłam znów książkami Beaty Pawlikowskiej "Blondynka wśród łowców tęczy" i "Blondynka w dżungli". Każda z tych książek ma coś wyjątkowego w sobie ; każda zawiera niezbędne wskazówki jak się trzeba zachowywać wśród tej dzikiej cywilizacji, a także jak trzeba reagować, jeśli w bucie siedzi skorpion, koło stóp chodzą skolopendry (zapraszam do przeczytania książki ;p), obok głowy latają wielkie jak talerze motyle, których pyłek jest zabójczy, lub pająk wielkości kapelusza siedzi na głowie...rybki canero, które wpływają do... różnych otworów podczas
| www.tvp.info.pl |
kąpieli, piranie, które pożerają krowę w całości w jedyne piętnaście minut, lub po prostu anakonda, która jest w stanie połknąć(nieżywego już) mężczyznę w całości.. - to bardziej opis Pani Pawlikowskiej.. Natomiast to, i magia oraz wszelka kultura Indian w książce Pana Wojciecha.
A ja się po prostu cieszę, że odnalazłam w końcu swój właściwy typ książki. Jutro jadę zamówić "Ulica tysiąca kwiatów".. Na pewno nie omieszkam o niej również co nie co napisać po przeczytaniu :)
W każdym razie.. polecam.
| "Ulica tysiąca kwiatów" |
wtorek, 2 sierpnia 2011
Rose
| Rose |
"Mały Książę, który śledził pojawienie się
olbrzymiego pąka, wyczuwał, iż wykwitnie z niego
jakieś cudowne zjawisko, lecz róża schowana
w swoim zielonym domku przygotowywała się powoli.
Starannie dobierała barwy.
Ubierała się wolno, dopasowywała płatki jeden do drugiego.
Nie chciała rozkwitnąć pognieciona jak maki.
Pragnęła zjawić się w pełnym blasku swojej piękności."
Ta róża już dobrała swoją kreację.. ;x
Subskrybuj:
Posty (Atom)



