| źr. www.weranda.pl |
Ostatnio przeczytałam ich pięć, w dwa i pół tygodnia. A zaczęło się od książki Beaty Pawlikowskiej - książka opisująca życie w dżungli. Później, książki Wojciecha Cejrowskiego, opisujące również życie codzienne Indian, i o ich przetrwaniu w Pachamamie ("Gringo wśród dzikich plemion", "Rio Anaconda"). Mój "mini maraton" zakończyłam znów książkami Beaty Pawlikowskiej "Blondynka wśród łowców tęczy" i "Blondynka w dżungli". Każda z tych książek ma coś wyjątkowego w sobie ; każda zawiera niezbędne wskazówki jak się trzeba zachowywać wśród tej dzikiej cywilizacji, a także jak trzeba reagować, jeśli w bucie siedzi skorpion, koło stóp chodzą skolopendry (zapraszam do przeczytania książki ;p), obok głowy latają wielkie jak talerze motyle, których pyłek jest zabójczy, lub pająk wielkości kapelusza siedzi na głowie...rybki canero, które wpływają do... różnych otworów podczas
| www.tvp.info.pl |
kąpieli, piranie, które pożerają krowę w całości w jedyne piętnaście minut, lub po prostu anakonda, która jest w stanie połknąć(nieżywego już) mężczyznę w całości.. - to bardziej opis Pani Pawlikowskiej.. Natomiast to, i magia oraz wszelka kultura Indian w książce Pana Wojciecha.
A ja się po prostu cieszę, że odnalazłam w końcu swój właściwy typ książki. Jutro jadę zamówić "Ulica tysiąca kwiatów".. Na pewno nie omieszkam o niej również co nie co napisać po przeczytaniu :)
W każdym razie.. polecam.
| "Ulica tysiąca kwiatów" |
zauważyłam iż częstotliwość dodawania postów w pewnym momencie znacząco wzrosła-.- czemu już zmalala? ja chce poczytac!
OdpowiedzUsuń@enna Nie wiem czy Cię to zainteresuje, ale następne posty będą pod nazwą "moda".
OdpowiedzUsuńprzeżyję xD
OdpowiedzUsuń